IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Korytarz

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość

avatar



PisanieTemat: Korytarz   Nie 22 Lut 2015 - 18:54

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



PisanieTemat: Re: Korytarz   Nie 30 Sie 2015 - 14:48

Bez względu na to jak bardzo doktor Abby Griffin starała się zatrzymać usunięcie 320 osób z Arki, nie była w stanie powstrzymać uruchomionego procesu. Jej jedyna nadzieją była Raven, jednak dziewczyna nie dawała znaku życia i Abby zaczęła wierzyć w to, że również i ona została stracona. Tym razem całkowicie przed nią. Wszystkie jej nadzieje rozburzyły się jak domek z kart. Przygotowania do zamknięcia otworów, które doprowadzały tlen na oddział 17 były już zakończone i czekano na znak, kiedy będzie można rozpocząć operację. To było złe, nie tak powinni się zachowywać. Abby wierzyła, że istnieje jakaś inna szansa, inne rozwiązanie. Niestety nikt z Rady nie chciał jej słuchać. Zapadła już decyzja, chociaż doktor Griffin wciąż nie mogła się z nią pogodzić. Nie mogła również patrzeć na oddział, który miał stać się miejscem masowego morderstwa, bo dobrze wiedziała, że krew tych ludzi będzie również na jej rękach. W końcu to ona nie zapobiegła temu wszystkiemu. Zawiodła nie tylko mieszkańców Arki, ale również i siebie...
***

Po zakończonym dniu, mieszkańcy oddziału 17 zaczęli wracać do swoich kwater. Byli zwykłymi ludźmi, pracującymi przy wytwarzaniu ubrań, inni zajmowali się mechaniką, a jeszcze inni byli sprzątaczami. Nie wyróżniali się niczym szczególnym na tle innych mieszkańców, ani pod względem swojego wyglądu, czy też popełnianych przestępstw. W tym momencie witali się ze swoimi rodzinami, przytulali dzieci, opowiadali współmałżonką o swoim dniu, żartowali z rodzicami. Ten dzień przebiegał tak samo jak setki innych i nikt nie spodziewał się, że może wydarzyć się coś złego. W końcu to była Arka, prawda? Co złego mogło im grozić na stacji, której przecież zadaniem było utrzymać rasę ludzką przy życiu?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Dead
avatar



PisanieTemat: Re: Korytarz   Nie 30 Sie 2015 - 14:55

Ruby, po skończeniu swojej pracy, wróciła do 'domu'. Odkąd jej rodzice zginęli, wolała przenieść się do niewielkiej kwatery na stacji fabrycznej, gdyż ta, w której spędziła swoje dotychczasowe życie za bardzo przypominała jej rodziców. Kobieta nie chciała o nich zapomnieć, jednak też nie mogła żyć, będąc prześladowaną przez ich duchy. Już i tak pracowała tam, gdzie wcześniej pracował jej ojciec, a to było wystarczająco dużym brzemieniem, które musiała dźwigać.
Kiedy znalazła się w pustej kwaterze, nie za bardzo wiedziała, co może ze sobą zrobić. Nie miała przyjaciół, była raczej samotniczką. W mieszkaniu również nie miała za dużo do roboty, bo oprócz łóżka, stolika z krzesłem i paru książek, wypożyczonych z biblioteki, nic więcej nie posiadała. Usiadła na łóżku, biorąc do ręki jedną z książek. Był to zbiór bajek, które czytała jej matka w dzieciństwie. Mimo że Ruby nie wydawała się być sentymentalna, to nie była w stanie oddać książki do biblioteki. Niezliczoną ilość razy wyobrażała sobie siebie samą, trzymającą na kolanach małego chłopca, lub dziewczynkę i czytającą dziecku bajkę. Takiej przyszłości pragnęła, jednak coś jej mówiło, że nigdy nie będzie tego mieć. Zirytowana swoją głupotą, odrzuciła książkę i położyła się na łóżku. Nie miała zamiaru spać, jednak była strasznie zmęczona. Co chwilę ziewała, a oczy same się jej zamykały. Tylko piętnaście minut pomyślała parę sekund po tym, jak zamknęła oczy.

_________________

Ruby Jones

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



PisanieTemat: Re: Korytarz   Nie 30 Sie 2015 - 15:03

Równo o godzinie 19:30 otwory prowadzące do oddziału 17 zostaną zamknięte. Miało to wyglądać jak awaria systemu zapobiegającego rozprzestrzenianiu się ognia. Mieszkańcy nie byli w stanie nawet zauważyć, że dzieje się coś złego. Na początku pojawiły się u nich płytkie zaburzenia świadomości. Byli senni, wydawało im się, że są zmęczeni, bolała ich głowa. Większość z nich stwierdziła, że to pewnie wynik pracy, jaką dzisiaj wykonywali i postanowili się położyć. W końcu wśród mieszkańców oddziału 17 zaczęło dochodzić do utrat przytomności, a następnie zapadli w śpiączkę. Nie było nikogo, kto przywróciłby im krążenie, nikogo, kto zapewniłby im tlen, tak potrzebny do przeżycia. Myśleli, że są zmęczeni i z tą właśnie myślą stracili przytomność. Wystarczyło parę minut, żeby 320 mieszkańców Arki umarło, nawet sobie nie zdając sprawy z tego, co ich właśnie spotkało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Korytarz   

Powrót do góry Go down
 

Korytarz

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Tajemniczy korytarz
» Korytarz w lochach
» Korytarz na II piętrze
» Korytarz
» Korytarz

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
What's wrong with a little chaos? :: Arka :: Podstawowy pierścień :: stacja fabryczna-

Forum stworzone na podstawie serialu The 100. Styl, ogłoszenie, wszystkie kody oraz grafika znajdujące się na forum zostały stworzone przez administrację.