IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Robin Hawkeye

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość

Delinquents
avatar



PisanieTemat: Robin Hawkeye    Pią 1 Maj 2015 - 10:53


Robin Hawkeye
Imię i nazwisko:
Robin Thea Hawkeye
Data urodzenia:
19 listopada
Miejsce urodzenia:
Arka
Wiek:
16 lat
Rodzina:
Jej matka, Penelope Hawkeye, 10 lat temu została ekspulsowana, imienia swojego ojca Robin nigdy nie poznała, nie mówiło się o nim.
Popełnione przestępstwo:
ciąg niefortunnych zdarzeń: nielegalny handel, bójka i morderstwo
played by:
Cailin Russo

biografia

Oto twoje życie mijające z każdą minutą.


Robin dawała o sobie znać już z pierwszą sekundą swojego istnienia, kiedy Benjamin i Penelope dowiedzieli się, że kobieta jest w ciąży. Małżeństwo miało właśnie poznać jak ogromnym obowiązkiem i jednocześnie poświęceniem jest posiadanie dziecka. Silne kopnięcia jakimi (oczywiście z miłości) obdarowywała Penny były tak uciążliwe, że ta już w piątym miesiącu musiała zrezygnować z pracy w Stacji Medycznej i aż do końca ciąży pozostawała pod opieką medyczną. Cztery miesiące minęły jak z bicza strzelił, wczesnym rankiem 19 listopada na świat przyszła Robin Thea Hawkeye, po 24 godzinnym porodzie dając wreszcie znak swojego istnienia, głośnym krzykiem. Pierwsze tygodnie z niemowlęciem dla rodziców były rajem, mimo wszelkich obowiązków i trudności związanych z posiadaniem niemowlęcia, dwójka ludzi zbliżyła się do siebie, napawając się nieustającą radością. Zaczynając planować życie młodej dziewczyny, która z ledwością potrafiła pić mleko z butelki, a już miała zostać kimś wielkim. Szczęście nie trwało długo. Dwa miesiące po narodzinach Robin jej ojciec miał wypadek, porażony prądem miał marne szanse na przeżycie, jednak Penelopa nie chciała pozwolić mu na śmierć, nie mogła zostać sama, wizja samotnego wychowywania dziecka była dla niej przerażająca. Bardziej przerażająca niż kradzież nadwyżki leków. Mężczyzna zmarł tak czy inaczej, a kradzież kobiety chwilowo pozostawała niezauważona, choć może lepiej powiedzieć - dobrze opłacona.

Biegłam. Biegłam, aż moje mięśnie zaczęły palić, a w moich żyłach
począł płynąć kwas. A potem pobiegłam jeszcze trochę.


Robin była niezniszczalna. Rzadko się męczyła, rzadko kiedy była śpiąca, wszędzie było jej pełno i wszystko zdobywało jej nie małe zainteresowanie. Poznawała świat na różne sposoby, głównie uciekając spod opieki matki, i choć była tak mała potrafiła sobie poradzić. Matka mówiła jej, że jest "sercem Arki", obiecywała, że jako jedna z pierwszych zobaczy Ziemię. Matka nie mogła się przecież mylić, a Robin, wpatrzona w kobietę jak w obrazek, łykała każde jej słowo, nawet największe kłamstwo. Nauczyła się nie pytać o ojca, nauczyła się żyć w świadomości, że ten nigdy nie istniał. Bo tak właśnie chciała Penny, wypaczenie było jedyną formą zapomnienia dla kobiety. Nic jednak nie mogło trwać wiecznie, liczne medyczne przekręty, jakich dokonywała Penelopa zdawały się rzucać w oczy coraz bardziej, aż w końcu kolejno wychodziły na jaw. Marnotrawstwo leków, do którego dopuściła w próbach ratowania męża również nie uszło uwadze. Penelopa została ekspulsowana w trybie natychmiastowym, osierocając sześcioletnią Robin, która trafiła do Domu Sierot i tam spędziła dziewięć kolejnych lat, ucząc się i zdobywając coraz to nowe znajomości. Hawkeye nigdy nie miała problemu w kontaktach z ludźmi, zawsze była pewna siebie, szybko nawiązywała kontakty, a jako dziewczyna odważna nie miała najmniejszych problemów z imponowaniem innym. Jako drogę swojego rozwoju wybrała elektromechanikę. Była całkiem dobra w budowaniu sprzętów czy naprawianiu instalacji elektrycznych, prawdopodobnie zamiłowanie to i owe umiejętności odziedziczyła w genach od ojca, skąd mogła to wiedzieć, skoro w jej mniemaniu nie istniał nikt taki jak Benjamin Hawkeye.

Jak dużo możesz wiedzieć o sobie, jeśli nigdy się nie biłeś?

Umiejętność nawiązywania kontaktów i przymus radzenia sobie na własną rękę sprawił, że Robin wdała się w niekoniecznie czyste interesy. Znajomy, Dan, z którym trzymała się od kilku lat zaproponował jej współpracę. Kilka drobnych wymian, może mała kradzież, lekkie przeszkolenie. Wszystko miało być w porządku, utajniony handel miał przynieść tylko zyski. Robin nie spodziewała się jednak, że to nie jest takie proste. Może chęć samodzielności, a może miłość do imponowania sprawiły, że stała się w tym temacie naiwna i podążyła za "przyjacielem" jak w dym, nie bacząc na ryzyko i konsekwencje, choć doskonale wiedziała czym może się to skończyć, jeśli cokolwiek wyjdzie na jaw. Miała dostarczyć morfinę, to tyle. Wszystko było załatwione. Dan miał przynieść jej towar, a ona miała tylko zanieść fiolkę w inne miejsce i po sprawie. Robiła to już setkę razy, tym razem coś jednak było nie tak. Dan spóźniał się, a klient stał się niecierpliwy. Wiedząc z kim ma się spotkać znalazł dziewczynę. Napędzany gniewem, prowadzony głodem i uzależnieniem od środka, zaatakował ją bez żadnego ostrzeżenia. Bójka od razu rzuciła się w oczy, trwała jednak sporą chwilę zanim strażnicy zdążyli przybyć. Wiedziała, że jeśli nie zacznie się porządnie bronić mogła skończyć na tym źle. Wykorzystując wcześniejsze nauki Dan'a postanowiła zaatakować. Wykorzystując chwilę nieuwagi mężczyzny naparła na niego i podcięła mu nogi. Jego upadek był jednak o tyle niefortunny, że głowa upadła na kant stołu, kręgosłup został uszkodzony, a mężczyzna zmarł kilkanaście minut później. Strażnicy widzieli jednak to co chcieli zobaczyć. Jednogłośnie została uznana za winną, a ze względu na swoją niepełnoletność wylądowała w więzieniu. Wraz z tą sytuacją wyszły na jaw jej powiązania z nielegalnym handlem, a przyszłość Hawkeye nie malowała się kolorowo. Kiedy po nią przyszli i zabrali ją do więzienia widziała uśmiechniętą twarz Dan'a i poskładała wszystko w całość. Chłopak chciał się jej pozbyć, jakby była mu zbędna, choć nie koniecznie wiedziała dlaczego, wiedziała, że to on stał za wplątaniem jej w tą bójkę.

Bez bólu, bez poświęcenia nie osiągnęlibyśmy nic!

Hawkeye spędziła w więzieniu rok. Trafiła na listę setki, która jako pierwsza miała wylądować, lub zginąć, na Ziemi. Matka miała rację, jej obietnica miała się spełnić.

umiejętności
Szkolenie jakie zafundował jej Dan obejmowało umiejętność pozostania niezauważoną oraz umiejętność walki. Miało to służyć nie tyle ochronie jej samej co ochronie towaru, o który w danym momencie się rozchodziło. Nie znaczy to jednak, że Robin puściła nauki mimo uszu. Wręcz przeciwnie. Zainteresowana i łaknąca nowych wiadomości oraz nowych umiejętności, dziewczyna bardzo szybko nauczyła się podstaw skradania, kamuflowania oraz kradzieży. Jest także całkiem niezła jeśli chodzi o walkę wręcz, wygimnastykowane ciało pozwala jej na wiele, a niewielka waga i smukła sylwetka sprawiają, że Robin jest szybsza niż możnaby się spodziewać.

Robin uczyła się by zostać elektromechanikiem, ze skupieniem na elektronice. Wszelakiej maści kable i mechanizmy nie są dla niej większym problemem. Odrobina skupienia i Hawkeye zrobi coś z niczego - na prawdę przydatna umiejętność. Dodatkowym atutem owego zajęcia jest fakt małych mechanizmów i drobnych części które wyrobiły w dziewczynie niemalże sokoli wzrok.

Hawkeye jest także świetnym kłamcą, potrafi dopasować rzeczywistość do swojego widzimisię i nie zawacha się nawet na sekundę. Umiejętność zdobyła prawdopodobnie zaraz po wylądowaniu w Domu Sierot, bujna wyobraźnia dziewczynki i poczucie straty zaowocowało licznymi bajkami jakie wmawiała innym dzieciakom, te łaknęły zmyślone historie z życia Robin jak w amoku, nic więc dziwnego że wypracowała w sobie ten mało pozytywny talent.

_________________




Ostatnio zmieniony przez Robin Hawkeye dnia Wto 5 Maj 2015 - 19:18, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



PisanieTemat: Re: Robin Hawkeye    Wto 5 Maj 2015 - 19:20

akcept!
Witaj na forum!
Cieszymy się że z nami jesteś i mamy nadzieje, że z nami zostaniesz i będziesz się świetnie bawić! W razie jakichkolwiek pytań czy problemów napisz do Administracji na PW, na pewno ktoś Ci pomoże!l
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Robin Hawkeye

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Hawkeye
» Pippin Hawkeye
» Robin Van der Berg
» Peregrin Hawkeye
» Robin Reyne

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
What's wrong with a little chaos? :: Po godzinach :: Archiwum-

Forum stworzone na podstawie serialu The 100. Styl, ogłoszenie, wszystkie kody oraz grafika znajdujące się na forum zostały stworzone przez administrację.