IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Danica Guerin

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość

Jelonek Setkowicz
avatar



PisanieTemat: Danica Guerin   Pią 17 Lip 2015 - 0:43


Danica Guerin
Imię i nazwisko:
Danica Guerin
Data urodzenia:
16.09
Miejsce urodzenia:
Arka
Wiek:
18 (dzień, a właściwie kilka godzin przed jej urodzinami setka została wysłana na Ziemię, urodziła się minutę po północy)
Rodzina
Opiekunowie i inne dzieciaki z grupy opieki społecznej to jedyna namiastka rodziny, jaką zna; rodziców biologicznych nie pamięta
Popełnione przestępstwo:
posiadanie przepustki, kradzież leków, nieautoryzowane zużycie/marnotrawstwo tlenu
played by:
Seychelle Gabriel

biografia
Nie każdy okrzyknięty mianem przestępcy jest złym człowiekiem. Czasem zdarza się, że dobrzy ludzie posuwają się do robienia rzeczy, które w danej rzeczywistości, w danym społeczeństwie uznane są za "złe", "niepoprawne" i są karalne na równi z prawdziwie szkodliwymi wykroczeniami. Tym bardziej na Arce, gdzie prawo wygląda, jak wygląda i morderców stawia się na równi ze złodziejami, oszustami i buntownikami względem systemu. Takie czasy.
Rodzice Dani nie byli w żaden sposób szczególni, nie wyróżniali się na tle innych mieszkańców Arki, chcieli po prostu spokojnie przeżyć swoje życie w nadziei, ze ich córka dożyje dnia, w którym to będzie mogła zobaczyć Ziemię. Problem polegał na tym, że Dani była bardzo chorowitym dzieckiem, przypadające na nią leki nie wystarczyły, żeby leczyć co chwilę łapiące ją choroby.
Miała trzy latka, kiedy jej ojciec został przyłapany na kradzieży leków. Niecały miesiąc później również jej matka, a sama Dani trafiła do grupy w opiece społecznej. Wychowała się w tej niezbyt licznej "rodzinie", nie znając i nie mając nawet możliwości pamiętać swoich rodziców, z wiekiem wspomnienia poniżej czwartego roku życia zatarły się w pamięci, a jedyny obraz rodziców biologicznych był pamięciową kopią zdjęcia, które zostało im zrobione w dniu ślubu. Właściwie nigdy jakoś specjalnie za nimi nie tęskniła, bo nie pamiętała tego uczucia matczynej miłości i ojcowskiej troski. Owszem, kiedy zdarzyło jej się obserwować inne rodziny, czuła dziwną pustkę gdzieś w środku, ale nigdy nie pozwoliła, żeby to zawładnęło jej życiem. Żyła tu i teraz i jak tylko podrosła, jak tylko przestała być najmłodszą w grupie, stała się starszą siostrą. Możliwe, że to przez brak matczynej miłości instynktownie opiekowała się najmłodszymi. Kocha dzieci i w którymś momencie życia zrozumiała, że to właśnie chce robić w przyszłości - opiekować się i pomagać dzieciom. Uczyła się pilnie i jak tylko mogła zacząć pomagać lekarzom przy przypadkach dzieci, nie wahała się ani chwili. Z początku zajmowała się odciąganiem uwagi tych najmłodszych, kiedy lekarz potrzebował pobrać ich krew, a z czasem zaczęła towarzyszyć przy USG ciężarnych, porodach, podawaniu leków niemowlakom. Zacięcie walczyła o życia tych najmłodszych, kiedy występowały komplikacje po porodzie, zdarzyło jej się kilkakrotnie odpyskować lekarzowi, który uważał, że noworodkowi nie można pomóc. Zaczytywała się w każdej książce, każdej możliwej informacji o dzieciach, cokolwiek mogła znaleźć na Arce.
Momentem przełomowym w jej życiu był jedyny przypadek ciąży bliźniaczej, jaki pojawił się na Arce. A w każdym razie nigdzie w aktach nie było żadnej informacji, jakoby od początków Arki pojawiła się ciąża bliźniacza.Było to o tyle osobliwe, że niezgodne z prawem, a i zarazem matka ani ojciec nie byli niczemu winni. Nijak nie dało się usunąć jednego z bliźniąt bez szkody dla matki i drugiego dziecka, więc wszyscy głowili się nad rozwiązaniem problemu i do dnia rozwiązania nie wymyślili nic inteligentnego. Oczywiście Dani, jako uczennica, nie została poinformowana o decyzji "z góry", czyli nie pomaganiu w przeżyciu słabszego z bliźniąt, właściwie chciano ją odsunąć od całej sprawy i zabronić rozmów z matką, śledzenia przebiegu ciąży, porodu i obserwowaniu pierwszych dni życia niemowlaków. Co to, to nie! Rozgniewało ją to do tego stopnia, że nie bacząc na ewentualne konsekwencje, ale i nie unosząc się, wręcz z uśmiechem i nieznanymi sobie do tej pory umiejętnościami dyplomatycznego argumentowania swojej pozycji, przegadała lekarza prowadzącego sprawę i oto błyskawicznie zjawiła się na miejscu, kiedy rozpoczął się poród.
Jedno z bliźniąt faktycznie było bardzo słabiutkie i choć nie powiedziano tego matce, lekarz zabronił Dani prób ratowania życia niemowlaka. Oczywiście nie posłuchała i jak tylko nadarzyła się okazja, jak tylko lekarze zniknęli z pola widzenia, z sercem rozbijającym się o żebra podwędziła przepustkę i znalazła się przy inkubatorze. Przyjrzała się karcie dziecka i choć jasno pisało w niej, że nie należy podawać mu leków ani tlenu, znalazła wszystko co potrzebne i nie od tamtej chwili nie odeszła od niemowlaka. Znacznie zwiększyła jego szanse na przeżycie i gdyby nie została przyłapana przez lekarza, któremu podkradła przepustkę, to może udałoby jej się uniknąć konsekwencji.
Posądzono ją o kradzież przepustki, leków i marnotrawienie tlenu. Nie walczyła z systemem, z którym i tak by nie wygrała, ale postarała się żeby lekarz, który był jej głównym oskarżycielem, na długo zapamiętał ostatnie słowa, jakie do niego skierowała.
Cały precedens miał miejsce miesiąc przed jej urodzinami, więc wziąwszy pod uwagę świeżość sprawy podejrzewała, że to był ostatni miesiąc jej życia. Jednak los chyba nie zamierzał pozwolić na zmarnotrawienie tak mocno stojącej przy swoim zdaniu osoby, opiekunki i altruistki o silnej psychice, bo dosłownie kilka godzin przed jej osiemnastymi urodzinami została wcielona do setki więźniów wysyłanych na Ziemię.

umiejętności
Dość obszerna wiedza z zakresu medycyny zdobyta w wyniku nauk i praktyk w punkcie medycznym. Wrodzona łagodna natura i aura wzbudzająca zaufanie (co wcale nie przeszkadza ciętym komentarzom i szczerości zakrawającej o ból) - nauczyła się i rozwinęła to dzięki bardzo częstemu przebywaniu z dziećmi. Sama nie jest tego świadoma, ale również dzięki dzieciom nauczyła się jak być dobrym psychologiem i dyplomatą. Jeśli można to nazwać umiejętnością, to ma anielską cierpliwość i znowu dzięki dzieciom nauczyła się jak nie dać się wyprowadzić z równowagi byle głupotami - można pod to podciągnąć również umiejętność NIE podnoszenia głosu, kiedy już jest zdenerwowana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



PisanieTemat: Re: Danica Guerin   Pią 17 Lip 2015 - 0:55

akcept!
Witaj na forum!
Cieszymy się że z nami jesteś i mamy nadzieje, że z nami zostaniesz i będziesz się świetnie bawić! W razie jakichkolwiek pytań czy problemów napisz do Administracji na PW, na pewno ktoś Ci pomoże!l
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Danica Guerin

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
What's wrong with a little chaos? :: Postacie :: Karty postaci :: Delinquents-

Forum stworzone na podstawie serialu The 100. Styl, ogłoszenie, wszystkie kody oraz grafika znajdujące się na forum zostały stworzone przez administrację.