IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Quinn Henderson

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość

Delinquents
avatar



PisanieTemat: Quinn Henderson   Pon 10 Sie 2015 - 19:00


Quinn Henderson
Imię i nazwisko:
Quinn Henderson
Data urodzenia:
1/01
Miejsce urodzenia:
Arka
Wiek:
17 lat
Rodzina
Silvia Henderson - matka
Flynn Henderson - ojciec
Popełnione przestępstwo:
nielegalny handel, wandalizm, posiadanie nielegalnych przedmiotów, zmarnowanie tlenu
played by:
Shiloh Fernander

biografia
Nikt nie sądził, że właśnie tak to się skończy. A może raczej zacznie? Nie w szanowanej rodzinie złożonej z pary Radnych, którzy dopiero po dziesięciu latach małżeństwa zdecydowali się na dziecko. Oboje o nienagannej opinii, wzory cnót wszelakich już od dziecięcych lat. Może stężenie praworządności było zbyt duże, może ktoś podmienił dzieci w szpitalu. Początkowo nic nie wskazywało na przyszłą katastrofę. Poza dziwaczną skłonnością do niszczenia wszystkiego co wpadło w jego ręce, gryzienia wszystkiego co ugryźć się dało i wyrażania uczuć poprzez rozdrapywanie ludziom policzków do krwi Quinn był właściwie normalnym dzieckiem. Może jeszcze darł się jak zarzynane prosię (według sąsiadek, jego matka zaś twierdziła, że to muzyka dla jej uszu). W domu nie było żadnej patologii, nikt nie był go kablem, nie stawiał w kącie, nie straszył Babą Jagą. A jednak coś poszło nie tak. Po raz pierwszy podpadł jako siedmiolatek, kiedy przyłapano go na bazgraniu po jednej ze ścian. Ale cóż, to zaledwie dziecko, prawda? Od tego czasu wiedział, że musi lepiej się kryć. I faktycznie, cwany był i nieprędko dał się znów złapać, choć jego fikuśne "prace" pojawiały się tu i ówdzie. Do wandalizmu dość szybko dołączyły inne przewinienia. Quinn był tym, który zwykłe dziecięce bójki zamieniał w małe masakry. Szybko został zwerbowany przez starszych kolegów, którzy niespełna dziewięciolatka wciągnęli w nielegalny światek. Ich domeną były papierosy. Czymże był alkohol wobec fajek? Nie były jedynie używkami - były marnotrawstwem tlenu, którego tak bardzo potrzeba na Arce. Quinnowi przypadło w udziale rozprowadzanie, ale cóż, był może obiecującym handlarzem, ale miał zaledwie dziewięć lat. Po dziesięciu miesiącach aktywności został złapany na podpalaniu podczas wydrapywania na jednej ze ścian mało cenzuralnych słów. W szkolnej torbie miał fajki. Hendersonowie nawet nie próbowali bronić swojego syna - nawet gdyby istniał choćby cień możliwości, że im się uda, i tak by się na to nie zdecydowali. Byli do szpiku kości zgodni z zasadami Arki i sami uważali, że ten wybryk natury, który dziwnym trafem posiadał ich geny powinien jak najszybciej zostać odizolowany od społeczeństwa.
Dziewięciolatek w więzieniu. Nie był to może ewenement w skali dziejów Arki, ale z pewnością nie było to też typowe. Wydawałoby się, że w brutalnym świecie młodocianych przestępców taki dzieciak zginie z głodu po tym jak zabiorą mu racje pożywienia albo zwyczajnie go skatują, ale wbrew oczekiwaniom, wcale tak się nie stało. Quinn zaprezentował się nie jako wystraszony kurczak, ale butny typ, który może nieco lekkomyślnie jest w stanie stanąć do walki z silniejszym by osiągnąć swój cel. Choć fakt, miał szczęście, że jeden z "dowodzących" uznał go za godnego następce i uczynił więzienną maskotką. Z pewnością życie w świecie, w którym prawo nie obowiązywało i liczył się argument siły nie było prosta, ale Henderson mu sprostał. Nie miał nawet szesnastu lat, kiedy milcząco uznany został nowym przewodnikiem więziennej grupy po tym, jak na wcześniejszym został wykonany wyrok, gdy przekroczył on magiczną barierę osiemnastu lat. Wszyscy mieli zginąć - Quinn doskonale o tym wiedział. Nie zamierzał jednak poddać się marazmowi i spędzać swe ostatnie lata na chlipaniu w kącie. Liczyło się tu i teraz.
Choć i on odliczał dni. Kiedy minęły jego siedemnaste urodziny zdał sobie sprawę, że to koniec. Nigdy już nie zobaczy rodziców - nie żeby za nimi tęsknił, nigdy nie założy rodziny - nie, żeby tego chciał, nigdy nie poczuje już smaku wolności... Pewnie nawet on złamałby się pod ciężarem świadomości nieuchronnej śmierci, ale wtedy postanowiono zrobić z nich króliki doświadczalne. Lepsza taka szansa niż żadna, prawda?
Nie miał czasu, by się uczyć. W więzieniu nikt nie interesował się edukacją skazańców. Ale nie potrzeba było szkolnej wiedzy, by pierwszy padający na jego twarz promień słońca, powiew wiatru uświadomiły mu, że oto dostał drugą szansę. Wolność. Kiedy wraz z Bellamy'm zawiązali coś w rodzaju porozumienia, dowodząc nieszczęsnej bandzie Henderson postanowił rozpocząć zupełnie nowe, wolne życie. Zapomnieć o Arce.
I tylko strumień gdzieś szumiał w oddali: "nie spieprz tego".  

umiejętności

Walkę wręcz Quinn ma opanowaną do perfekcji, a w szczególności nielegalne zagrywki (kto by się w więzieniu przejmował zasadami fair play). Bronią umie się posługiwać jako tako, bo szmuglowanie do więzienia czegokolwiek łatwe nie jest, więc za dużo styczności z nią nie miał. Przynajmniej z palną, bo noże to jednak coś bardziej znajomego. Jeśli chodzi o medycynę, raczej intuicyjnie wykonuje podstawowe działania. Właściwie większość rzeczy robi intuicyjnie, ale intuicję ma dobrą, więc nie ma co się przejmować. Wbrew pozorom dobry z niego organizator, niezły lider, budzi respekt nie tylko ze względu na swoją siłę. Odporny psychicznie. Szybko się uczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar



PisanieTemat: Re: Quinn Henderson   Pon 10 Sie 2015 - 21:33

akcept!
Witaj na forum!
Cieszymy się że z nami jesteś i mamy nadzieje, że z nami zostaniesz i będziesz się świetnie bawić! W razie jakichkolwiek pytań czy problemów napisz do Administracji na PW, na pewno ktoś Ci pomoże!l
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Quinn Henderson

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
What's wrong with a little chaos? :: Postacie :: Karty postaci :: Delinquents-

Forum stworzone na podstawie serialu The 100. Styl, ogłoszenie, wszystkie kody oraz grafika znajdujące się na forum zostały stworzone przez administrację.